Wyrokiem z 10 stycznia 2020 r. sygn. akt: I ACa 1256/19 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił niekorzystny dla Skarbu Państwa wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 9 października 2018 r. (I C 1260/17) i oddalił powództwo przeciwko Skarbowi Państwa na kwotę prawie 100 tys. złotych.

 

W tej sprawie Powód - podwykonawca domagał się zasądzenie od generalnego wykonawcy i inwestora - Skarbu Państwa wynagrodzenia za roboty budowlane na zasadach solidarnej odpowiedzialności. Pozwany Skarb Państwa nie miał wiedzy o powierzeniu przez wykonawcę robót podwykonawczych spółce, która wniosła pozew. Nie zostały więc spełnione przesłanki, na podstawie których inwestor ponosi solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.

 

W ocenie Sądu Okręgowego we Wrocławiu decydujące znaczenie dla przypisania odpowiedzialności Pozwanemu Skarbowi Państwa miał dokument o nazwie "Plan ruchu zakładu" oraz procedura związana z jego opiniowaniem i zatwierdzaniem, w której uczestniczył inwestor Skarb Państwa. W dokumencie tym zawarte były dane spółki podwykonawczej.

Sąd Okręgowy przyjął, że skoro strona pozwana zatwierdziła dokument w postaci "Planu ruchu zakładu", to powinna wykazać aktywność i zwrócić się do podwykonawcy lub generalnego wykonawcy o przedstawienie umowy z podwykonawcą.

 

Z takim stanowiskiem Sądu Okręgowego nie zgodziła się Prokuratoria Generalna wnosząc apelację.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podzielił stanowisko Prokuratorii Generalnej. Sąd uznał, że zaprezentowany w wyroku pogląd jest odwróceniem ról i przypisaniem uczestnikom procesu budowlanego obowiązków niewynikających ani z ustawy ani z umowy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że inwestor nie dochował należytej staranności w podejmowaniu starań o zapoznanie się z umową zawartą przez stronę powodową jako podwykonawcą jest nieprawidłowe. W stosunkach z wykonawcą w zakresie przedstawienia umowy lub jej projektu inwestor – Skarb Państwa nie występował jako dłużnik, od którego wymagany jest wzorzec staranności. To nie na inwestorze ciąży obowiązek poszukiwania umowy łączącej wykonawcę z podwykonawcą.

Zgodnie z twierdzeniem Sądu nie sposób przyjąć, aby dokument w postaci „Planu ruchu” mógł zostać oceniony jako źródło wiedzy o nawiązanym stosunku zobowiązaniowym z podwykonawcą i uzgodnionym wynagrodzeniu. Tylko w sytuacji, w której inwestor zrezygnuje z wglądu do dokumentacji lub uzyskania informacji o wykonawcy, skuteczność jego zgody na zawarcie umowy z podwykonawcę nie będzie uzależniona od przedstawienia umowy lub jej projektu oraz wiedzy o postanowieniach tej umowy.

Sąd Apelacyjny stwierdził również, że ustawodawca uzależnił milczącą zgodę inwestora od wykonania przez wykonawcę określonych obowiązków i nie sposób nałożyć na inwestora obowiązku wykazania aktywności przy poszukiwaniu umowy podwykonawczej.

Sprawa rozpatrywana była na brzmieniu art. 6471 k.c. obowiązującym przed 1 czerwca 2017 roku.

Wyrok ten ma istotne znaczenie dla określenia odpowiedzialności Skarbu Państwa w sporze z podwykonawcami.

Sprawę w Prokuratorii Generalnej prowadziła mec. Małgorzata Dąbrowska